Czy koniak i brandy to to samo? Historia i ciekawostki

Koniak i brandy ze względu na swoją kolorystykę, walory smakowe i właściwości często uważane są za to samo. Tymczasem sprawa nie jest taka prosta, choćby ze względu na zastrzeżenie nazwy i sposobu produkcji jednego z trunków. Skąd pochodzą oba alkohole, co je łączy, a co dzieli, jak je od siebie odróżnić? W czym serwować koniak, a jak pije się brandy i jak znaleźć to najlepsze?

 

Brandy a koniak

Zarówno brandy, jak i koniak to rodzaj destylowanego przez podgrzewanie, leżakującego w dębowych beczkach wina, tzw. winiaka. Nie do końca wiadomo, jak daleko sięgają początki tego typu trunków – historycy mówią, że sposób oczyszczania alkoholu przez wypalanie pochodzi już ze średniowiecza. W tamtym czasie Holendrzy nazywali go „brandewijn” („destylowane wino”) – stąd bezpośrednio wzięła się nazwa brandy.

Trudno jest też określić, kto wymyślił taki sposób destylacji. Mówi się o Ormianach, Maurach, a nawet Egipcjanach czy Chińczykach. Dzięki temu, że wiedza ta była powszechna, powstało wiele odmian wypalanych alkoholi na całym świecie, które dziś zachwycają smakoszy i podróżnikow. Robili je także Polacy, a trunek, który z tego powstał, nazywany był wypalanką. Współczesnym przykładem tego typu brandy jest śliwowica. Obok niej warto spróbować również greckiej metaxy, czereśniowego kirschu, francuskiego calvadosa i armagnaca, hiszpańskiego orujo i włoskiej grappy. Przykładów jest wiele, ponieważ w każdym regionie pija się różnego rodzaju wina winogronowe, a także… owocowe.

Pewne jest jedno – recepturę koniaku opracowali Francuzi. Pod nazwą tą kryje się brandy, które produkowane jest na bazie wina destylowanego w regionie francuskiego miasteczka Cognac. Trunek ten zaczęto destylować w 1617 roku. Podczas, gdy wszyscy nazywali go słowem podobnym do dzisiejszego brandy, Francuzi określali napój ten jako „eau-de-vie du Cognac”, czyli „woda życia z Cognac”. Technologia wytwarzania nie zmieniła się od ponad 400 lat, a nazwa „koniak” została prawnie zastrzeżona.

Brandy z regionów Charente i Charente-Maritime, czyli 40% koniak, produkowany jest z białych winogron z wyselekcjonowanych szczepów, z których najpierw robi się dosyć kwaśne wino. Następnie jest ono destylowane i trafia do dębowych beczek. Również one zbijane są z drewna z minimum stuletnich dębów z tegoż regionu, które z kolei pozyskiwane jest przekazywanymi z pokolenia na pokolenie narzędziami. Na koniec, po minimum dwóch latach w najtańszych odmianach, zanim gotowy alkohol trafi na sklepowe, kupażuje się otrzymane płyny.

Wybór ostatecznie jest bardzo ograniczony, ponieważ poszczególne butelki różnią się od siebie wyłącznie rocznikiem oraz obszarem produkcji w tym niewielkim regionie europejskiego kraju. Wraz z ceną zmienia się rocznik każdego brandy z Cognac, a co za tym idzie jego aromat.

Serwowanie koniaku

Dobry koniak to niezwykle luksusowy alkohol. Ograniczenie jego produkcji, kilkusetletnia receptura i bardzo dużo zasad, którymi obwarowany jest cały proces jego powstawania sprawiają, że jest uważany za jeden z najbardziej eleganckich trunków na świecie. Niektóre butelki mają nawet 100 lub więcej lat!

Tak, jak produkcja, tak i picie koniaku wymaga opanowania zasad savoir vivre. Ważne jest oczywiście naczynie, w którym się go serwuje. Najlepsza bedzie tzw. koniakówka, czyli niski pękaty kieliszek na krótkiej nóżce dedykowany do brandy i koniaku. Najbardziej optymalna temperatura trunku do degustacji to z kolei aż 20-21oC!

Kieliszek wypełniony maksymalnie do połowy należy najpierw zbliżyć do nosa, by wyczuć pierwsze nuty zapachowe. Nie jest błędem dotknięcie krawędzi naczynia, jeśli to pozwoli na dokładne zapoznanie się z aromatem. Jak podczas degustacji innych trunków, pierwszy łyk powinien być niewielki, a płyn musi być trzymany w ustach tak długo, aż zupełnie przeminie uczucie „palenia”, powodowane przez alkohol. Dopiero następny łyk pozwoli cieszyć się głębią smaku, który pielęgnowany jest w danej destylarni od setek lat!

Jest to z pewnością niezwykły napój, który warto mieć w swojej domowej spiżarni na specjalne okazje. Fantastycznie sprawdzi się podczas ważnych uroczystości - do wznoszenia toastów czy uczczenia rodzinnych sukcesów!

Odmiany brandy

Każdy koniak z określonych okolic miasta Cognac to brandy, jednak żadne inne brandy nie jest koniakiem. Dzięki temu istnieje wiele odmian i rodzajów tego drugiego alkoholu. Proces produkcji jest oczywiście dość podobny i polega w pierwszej kolejności na destylacji wina przez jego podgrzanie. Różnica jest jednak w surowcu, który podlega tym działaniom. Mogą to być białe wina gronowe, ale też wina owocowe, a nawet sok z wytłoczyn winogron. Dzięki temu już na starcie dąży się do uzyskania brandy gronowego, owocowego lub z wytłoków winogron.

W drugim kroku płyn – jeśli robiony jest na bazie wina gronowego - jest leżakowany w dębowych beczkach, dzięki którym uzyskuje swoją złotą barwę. Może być też kupażowany, chociaż nie jest to obowiązkowe.

Brandy z wina gronowego dzieli się ze względu na czas leżakowania, a poszczególne odmiany wyróżnia się za pomocą symboli i gwiazdek. Oznaczenie „AC” podpowiada, że alkohol spędził w beczkach zaledwie dwa lata. „VS” to brandy trzygwiazdkowe po trzech latach leżakowania. Pięć gwiazdek i symbol „VSOP” uzyskuje alkohol, który w beczkach spędził 5 lat. Są też brandy leżakujące 6 lat („XO”), a także 10 i więcej („Hors D’age”).

Producenci brandy dodają do niego również zioła czy płatki kwiatów. Tak jest m.in. w przypadku greckiej metaxy. Sprawia to, że koneserzy tego około 40% trunku mają z czego wybierać! Dzięki różnorodności powstało również wiele przepisów na drinki z brandy, a także stało się ono dodatkiem do wypieków i deserów. Jak pić brandy samodzielnie, a jak w koktajlu? Z czym je elegancko serwować?

Degustacja brandy

Jak się pije brandy? Jeśli chodzi o wersje minimum trzygwiazdkowe, warto wypróbować je w samodzielnym wydaniu! Podaje się go je sytym posiłku, aby ułatwić trawienie. Należy zadbać, aby trunek osiągnął temperaturę pokojową. Następnie należy nalać go do około ¼ lub 1/3 wysokości kieliszka. Dzięki temu łatwiej będzie cieszyć się jego smakiem i aromatem.

Cały proces degustacji przebiega podobnie, jak w przypadku koniaku. W przeciwieństwie do np. wina, kieliszek do brandy, można trzymać za czaszę, ponieważ jego delikatne ogrzanie poprzez dłonie pozwoli uwolnić jeszcze więcej aromatów. Jest to trunek mocny, więc w grę wchodzi jedynie degustacja małymi łykami!

Brandy owocowe, takie jak śliwowica, calvados czy metaxa to świetna baza do koktajli. Warto zapamiętać chociaż trzy przepisy na drinki z brandy, które pozwolą jeszcze bardziej cieszyć się bogactwem, jakie daje wypalanka pochodząca z różnych, europejskich kultur.

 

Do przygotowania KOKTAJLU ZE ŚLIWOWICĄ potrzebne będą:

  • Śliwowica: 50 ml
  • Śmietanka 30%: 40 ml
  • Zimne espresso: 40 ml
  • 5 kostek lodu

Do shakera przelać wszystkie składniki i włożyć kostki lodu. Wszystko dokładnie zmieszać. Płyn przelać przez sitko do kieliszka. Pić schłodzone.

 

Do przygotowania KOKTAJLU Z CALVADOSEM potrzebne będą:

  • Calvados: 50 ml
  • Sok lub syrop z granatu: 10 ml
  • Sok z połówki cytryny
    • Sok z połówki limonki
    • 5 kostek lodu
    • Plaster cytryny do dekoracji

Do shakera przelać wszystkie składniki i włożyć kostki lodu. Wszystko dokładnie zmieszać. Płyn przelać przez sitko do kieliszka i udekorować plastrem cytryny. Pić schłodzone.

 

Do przygotowania KOKTAJLU Z METAXĄ potrzebne będą:

  • Metaxa: 1 część
  • Tonik: 2 części
  • 3 kostki lodu

Do wysokiej szklanki włożyć kostki lodu. Nalać metaxę, a następnie tonik. Pić schłodzone.

Polecane produkty

  1. Kieliszki do koniaku Epicure 230 ml
    Kieliszki do koniaku Epicure 230 ml
    Cena promocyjna 18,19 zł Cena podstawowa 25,99 zł

2020-04-15 15:12:00 59 viewed
Komentarze

New comments for this post are not allowed