Piwa smakowe, radler, shandy i domowe drinki na bazie piwa – skąd pochodzą, jak je przygotowywać i podawać

Radlery, shandy i owocowe drinki i napoje na bazie piwa  - blog KROSNO

Sklepowe półki uginają się od coraz większej co roku ilości piw smakowych. Radlery i shandy z wciąż nowymi aromatami zdobywają serca Polaków. W okresie wakacji wybiera je już co 10. Polak! Nic dziwnego – świetnie gaszą pragnienie i często w ogóle nie zawierają alkoholu, co dla kierowców czy i wielu innych osób jest ogromną zaletą. Skąd pochodzą radlery? Czym różnią się od shandy? Jak przygotować je samodzielnie w domu? Jakie drinki z piwem można zaserwować w lato swoim gościom?

 

Nie tylko gorzkie piwo

Piwa, przede wszystkim w zależności od zawartości chmielu, różnią się między sobą poziomem goryczki. Gorzki smak, który tak doceniają smakosze, niekoniecznie pasuje wszystkim konsumentom. Z drugiej strony słodsze napoje, jak np. wina, mogą być dla nich zbyt alkoholowe.

Jeszcze 15-20 lat temu w tej sytuacji jedyną alternatywą było piwo z sokiem, a właściwie ze słodkim owocowym syropem. Dwie-trzy „pompki” ulepku trafiały do pokala lub kufla, aby zniwelować goryczkę złotego trunku. To rozwiązanie jednak znacznie podwyższało kaloryczność napoju, a nierzadko jego spożycie – przez wysoką zawartość cukru – powodowało następnego dnia ból głowy.

Dopiero około 2012 roku polski rynek piwny zaczęły podbijać piwa smakowe bezalkoholowe i z niską zawartością alkoholu. Owocowe radlery i shandy proponowane na początku tylko pod niektórymi markami, dziś stanowią często nawet do 30% sklepowego asortymentu. Oferuje je prawie każdy producent – od wielkich koncernów po browary kraftowe. Co ciekawe, nie jest to nowa moda. Piwo smakowe tego typu jest bowiem znane już od niemal 100 lat!

Aromatyczne radlery

Radler to mieszanka piwa i lemoniady. Proporcje jasnego piwa i lemoniady powinny tradycyjnie wynosić: 6:4. Taki trunek charakteryzuje się obniżoną zawartość alkoholu. Może być też dość słodki – zależy to od dosłodzenia cytrusowej części. Bywa dość mętny oraz mniej się pieni. Z pewnością doskonale orzeźwia i najlepiej smakuje schłodzony.

Radlery stworzono podobno już w 1922 roku. Jak przy wielu innych koktajlach, początki tej historii owiane są tajemnicą. Podpowiedzią może być tu pierwotna nazwa: „Radlermass”, która w bawarskim dialekcie złożona jest ze słów „Radler”, czyli cyklista i „Mass” – litr piwa. Właściciel gospody w bawarskich Alpach – Franz Xaver Kugler – chciał zaserwować piwo swoim gościom, górskim rowerzystom. Nie miał jednak aż tyle alkoholu, więc postanowił, że - zamiast go rozwadniać - zmiesza go z sokiem cytrynowym. To połączenie okazało się tak smakowite, że weszło na stałe do menu, a z czasem zaczęło podbijać kolejne landy.

Z innej wersji tej historii można się dowiedzieć, że sprytny karczmarz wybudował ścieżkę rowerową tuż obok swojego przybytku, dzięki czemu często odwiedzali go spragnieni cykliści. To właśnie przez niespodziewane ich tłumy pewnego dnia doszło do „rozmnożenia” piwa przez połączenie go z lemoniadą.

Radlery przekroczyły z czasem granice państw. Podaje się je w Hiszpanii, pod nazwą „clara”, we Włoszech jako „ciclista”, w Szwajcarii jako „panasch” lub „panachѐ”. Tą drugą nazwą posługują się także Francuzi. Kochają je Japończycy, Australijczycy i Kanadyjczycy. Piwa typu pilsner, pszeniczne, lagery, a czasem i portery miesza się już nie tylko z sokiem z cytryny, ale też z grejpfrutów, limonek, owoców egzotycznych. Producenci aromatyzują je miętą, rozmarynem i innymi, czasem zaskakującymi ziołami. Najwięcej rodzajów powstało oczywiście w Niemczech, gdzie niemal każdy browar może pochwalić się swoim pomysłem na tradycyjnego radlera.

Gdzie jeszcze pokochano piwo z lemoniadą? Czy można zrobić je samodzielnie w domu? Jak je serwować?

Radler a shandy

Czasem w Polsce zamiennie używa się terminów radler i shandy. Ta druga nazwa pochodzi z Wysp Brytyjskich. Piwo łączone jest tam z napojem bezalkoholowym, często w proporcji 1:1, ale nie ma jednej, określonej przepisami wartości. Podobno tworzone były już w XVII wieku, choć trudno jednoznacznie wskazać pomysłodawcę tegoż trunku. Do ich produkcji używa się tam do dziś piw imbirowych i cydrów.

Do Polski radlery lub shandy – nazwa używana była zamiennie – trafiły w połowie XX wieku. Przemysłowo rozlewano je w latach 60-80. Potem zniknęły z polskiej świadomości, zastąpione właśnie przez piwa ze słodkim syropem. Od 8 lat coraz bardziej rozpychają się jednak na rynku – już nie tylko w wariantach z obniżoną zawartością alkoholu, ale też w wersji bezalkoholowej.

Bezalkoholowe trendy

Piwo bezalkoholowe to z pewnością także dobra alternatywa dla spragnionych kierowców i cyklistów! Sięga też po nie wiele osób, które z jakiegoś powodu nie mogą uraczyć się napojem z procentami. W sklepach można znaleźć coraz więcej jego wariantów – pszeniczne, ciemne, ale też z wysoką goryczką, jak IPA trafiają w gusta smakoszy.

Co ciekawe – chociaż producenci reklamują piwa bezalkoholowe jako świetny sposób na ugaszenie pragnienia w pracy, na spacerze czy podczas treningu, Polacy wciąż traktują je tak samo, jak napoje z alkoholem. Identyfikują je raczej ze spotkaniem, nieformalnym czasem czy imprezą.

Wszystkie piwa smakowe i bezalkoholowe powinno się serwować tak, jak ich tradycyjne odpowiedniki. Ciemne wersje podaje się więc w pękatych szklankach z krótką nóżką. Pszeniczne i pilsnery nalewa się do wysokiej szklanki, najlepiej z plastrem świeżej cytryny. Lagery mogą trafić do prostego pokala lub kufla.

Przejrzyste szkło szklanek do piwa KROSNO pozwoli ocenić ich mieniącą się w słońcu, nie zawsze złocistą barwę. Gaz dłużej się w nich utrzyma, dzięki czemu napój nie zamieni się szybko w mdły sok. Ważne jest, żeby pamiętać, że radler lub shandy – niezależnie od zawartości alkoholu – powinien być podawany mocno schłodzony.

Domowe piwa smakowe

Chociaż sklepy mają bogatą ofertę radlerów i shandy, warto dowiedzieć się, jak przygotować domowe piwo smakowe, poznać przepisy na drinki z piwem i sprawdzić, jak przygotować oryginalne i przepyszne piwo z owocami. Każdy z tych napojów z pewnością podbije kubki smakowe gości i sprawdzi się w najgorętsze letnie dni.

Przepis na domowego radlera

Do przygotowania domowego radlera potrzebne będą:

  • 300 ml piwa pszenicznego, typu pils lub lager,
  • 150 ml wody gazowanej,
  • 50 ml soku świeżo wyciśniętego z cytryny,
  • 2-3 łyżki ksylitolu lub cukru.

Z wody gazowanej, soku z cytryny i słodzika przygotować lemoniadę, mieszając wszystkie składniki w dzbanku. Odstawić na około godzinę do lodówki. Do pokala wlać zimne piwo i lemoniadę w odpowiednich proporcjach, wymieszać. Napój można wykonać również w takich proporcjach z arbuzów, truskawek, grejpfrutów czy innych owoców oraz zmieszać z miętą, melisą lub bazylią.

 

Przepis na domowego shandy

Do przygotowania prostego shandy potrzebne będą:

  • 250 ml piwa typu pils lub lager,
  • 250 ml Sprite’a.

Składniki schłodzić i zmieszać ze sobą. Można w ten sposób połączyć również ciemny porter z Colą lub piwo pszeniczne z Fantą.

 

Przepis na piwny jabłecznik

Do przygotowania piwnego jabłecznika potrzebne będą:

  • 500 ml piwa wiśniowego,
  • 40 ml rumu,
  • 60 ml soku jabłkowego,
  • Sok wyciśnięty z połówki cytryny,
  • ¼ łyżeczki cynamonu,
  • 5 kostek lodu,
  • Plaster jabłka lub kandyzowana wiśnia do dekoracji.

W shakerze zmieszać rum, sok jabłkowy, prawie cały sok cytrynowy i kostki lodu. Szklankę zamoczyć w reszcie soku i w cynamonie, tworząc na brzegu crust. Do wysokiego pokala wlać przez sitko zawartość shakera, a następnie piwo. Na brzegu naczynia zaczepić plaster jabłka.

 

Przepis na ciemnego bananowego radlera

Do przygotowania ciemnego bananowego radlera potrzebne będą:

  • 100 ml piwa porter,
  • 30 ml brandy,
  • Sok wyciśnięty z połówki cytryny,
  • Pół banana,
  • Szczypta kardamonu,
  • 15 kostek lodu.

Banana rozgnieść. Przełożyć do shakera razem ze wszystkimi pozostałymi składnikami i 5 kostkami lodu. Wstrząsnąć mocno i energicznie, a następnie przelać przez sitko do pękatej szklanki z nóżką, wypełnionej lodem.

 

Przepis na piwo z owocami

Do przygotowania piwa z owocami potrzebne będą:

  • 500 ml piwa typu lager,
  • Plaster ananasa,
  • 3 czerwone winogrona,
  • 2 plastry jabłka,
  • Plaster pomarańczy,
  • 1 łyżka syropu wieloowocowego lub cytrynowego,
  • Patyk do szaszłyków,
  • Wysoka i szeroka szklanka do piwa.

Owoce pokroić na kawałki i nabić na patyk, tworząc szaszłyk. Do szklanki wlać syrop owocowy i piwo, dokładnie wymieszać. Do środka włożyć szaszłyk z owocami i zamieszać nim napój. Serwować od razu. Szaszłyki warto wykonać zawczasu i schłodzić w lodówce.

Zobacz nasze propozycje szkła do serwowania piw smakowych:

2020-06-15 19:18:00 79 viewed
Komentarze