Wściekły Pies, B52 oraz Kamikaze - przepisy i możliwości podania trzech fantastycznych shotów

Historia najlepszych shotów. Jak przygotować je w domu? - blog KROSNO

Shoty to jeden z najbardziej atrakcyjnych sposobów serwowania alkoholu na hucznych imprezach. Idealnie sprawdzą się podczas potańcówek, wesel, całonocnych spotkań na świeżym powietrzu w letnie noce czy przyjęć dla uczczenia sukcesu! Kto wymyślił shoty? Który z nich pochodzi z Polski? W czym i jak je pić? Jakie są zasady ich przygotowania i przepisy na te najlepsze? Jak podpalić B52 i czy Wściekły Pies zawsze musi być czerwony?

 

Kowbojskie legendy

Historia shotów rozpoczyna się… na Dzikim Zachodzie. Amerykańskie miasteczka w zachodniej części Stanów Zjednoczonych wyrastały jak grzyby po deszczu, a gorączce złota towarzyszył intensywny rozwój linii kolejowych. Tam, gdzie odnajdywano szlachetny kruszec lub oferowana była praca przy budowie torów i stacji, pojawiali się migranci.

Po ciężkim dniu w upalnym słońcu mieszkańcy Dzikiego Zachodu poszukiwali chwili wytchnienia przy kieliszku mocniejszego alkoholu. Niewiele było wtedy pięknych, znanych z kina „saloonów”, które z takim designem robiłyby dziś furorę w Nowym Jorku, Berlinie czy Warszawie. Miejsce takiego przybytku pełnił najczęściej namiot z deską położoną na beczkach lub innych podstawkach jako ladą i z prowizorycznymi ławkami. Serwowano w nim z reguły wyłącznie whisky, spopularyzowane przez Brytyjczyków jeszcze przed wojną secesyjną. Wiele osób parało się jego produkcją, a import piwa, wina i innych trunków – ze względu na dopiero budowany potencjał podróży kolejowych – był z reguły niemożliwy.

Zmęczony kowboj, poszukiwacz przygód czy budowniczy zamawiał małą szklaneczkę whisky – często jedną za drugą. Jak stała się shotem? Dwie legendy przedstawiają odmienną wersję. Pierwsza z nich mówi, że osoby mniej majętne płaciły za nie nabojami: jeden kieliszek to jeden „shot”, czyli strzał. Druga, że po przechyleniu kieliszka „shooter”, czyli „strzelec” uderzał mocno grubym dnem szkła o drewnianą ladę, a powstały dźwięk przypominał strzał z rewolweru.

Kieliszek obowiązkowy

Idealne kieliszki do shotów to takie, z których można „strzelić lufę”, czyli wypić cały drink na raz. Mogą mieć różne kształty – być zaokrąglone, kanciaste, rozchylające się i zwężające. Nie powinny być na nóżce. Ciekawą propozycją są tu naczynia typu Roly-Poly – warstwowe shoty wizualnie mogą stać się jeszcze bardziej efektowne!

Najważniejsza cecha, jaką powinien charakteryzować się kieliszek shot jest bowiem zazwyczaj bardzo kolorowy lub wielobarwny – to nieskazitelnie czyste i przeźroczyste szkło, z którego jest wykonany. Tworzywo typu Crystalline, oferowane przez KROSNO będzie idealne - pozwoli cieszyć się nie tylko smakiem, ale też niezwykłym wyglądem każdego shota.

Solo czy jeden za drugim?

W niektórych barach można znaleźć w menu zestawy shotów, które pije się jeden za drugim. To całkiem atrakcyjny sposób ich serwowania! Aby jednak kolorowe shoty nie zaszkodziły przy takim spożyciu, warto przeliczyć skład na liczbę kieliszków i zmieszać je ze sobą tak, aby w sumie znajdowało się w nich nie więcej, niż 50 ml mocnego alkoholu.

Niektóre z nich, takie jak Kamikaze, są doskonałe do picia jeden za drugim. Innymi, jak B52, lepiej jest się delektować, dając sobie chwilę, by poczuć w ustach smak wszystkich warstw. Jak zrobić shoty i jaka jest tajemnica ich wielowarstwowości?

Wielowarstwowość

Aby zrobić czerwony, zielony czy niebieski shot – czyli jednobarwny, acz efektownie wyglądający koktajl – potrzebny będzie shaker lub… duży słoik z nakrętką. Pozwoli on na dokładne zmieszanie składników i uniknięcie rozwarstwiania się. Często jednak wielokolorowość jest efektem pożądanym. Jak ją uzyskać?

Sekretem shotów wielowarstwowych jest odpowiednia kolejność nalewania płynów do kieliszka, najlepiej powoli i po wypukłej stronie łyżeczki. Na samym dole powinien znaleźć się płyn najgęstszy, czyli najcięższy, a na nim lżejsze i rzadsze. Jeśli trudno jest to ocenić wagę „na oko”, można zawartość pełnego kieliszka z każdym z poszczególnych składników zważyć. Najcięższe są zazwyczaj syropy, a najrzadsze śmietanki i pianki.

Jeśli ciężki płyn wleje się na lżejszy, nie uzyska się idealnej warstwy, ale składniki zaczną się przenikać, gdy górny zacznie powoli opadać na dno. W ten sposób powstaje bardzo ciekawy efekt, np. w stylu ombre. Opanowując do perfekcji przepisy na trzy najpopularniejsze shoty i pamiętając o tych prostych zasadach, warto próbować stworzyć coś własnego!

Przepisy na najlepsze shoty

Shoty z wódki – i nie tylko – są bardzo proste w przygotowaniu, a z pewnością staną się dużą atrakcją na każdej hucznej imprezie! Zanim goście sięgną po pierwszy kieliszek, warto uraczyć ich też krótką anegdotką na temat każdego koktajlu!

 

Ta informacja z pewnością zaskoczy wszystkich zgromadzonych: Wściekły Pies – shot słodko-gorzko-ostry o pięknej, czerwonej barwie – został wymyślony w Polsce! Ten biało-, a raczej bezbarwnie-czerwony drink pochodzi ze Świnoujścia, a jego autorem jest Darek Ryżczak. Zainspirowany filmem Quentina Tarantino – hitem lat ’90. pt.: „Wściekłe psy” - nadał nazwę swojemu drapiącemu w gardło minikoktajlowi, który można znaleźć dziś w każdym barze! Shot należy pić na raz, aby składniki zmieszały się w ustach od razu. Ciekawą wariacją na temat Wściekłego Psa jest jego Duch, czyli bezbarwna wersja koktajlu.

Shot Wściekły Pies - przepis

Do przygotowania Wściekłego Psa potrzebne będzie:

  • 25 ml zimnej wódki;
  • 15 ml zimnego soku porzeczkowego lub malinowego;
  • 3 krople tabasco;
  • Pomidorek koktajlowy do dekoracji.

Do kieliszka nalać wódkę, następnie powoli, po wypukłej stronie łyżeczki, sok i na końcu tabasco. Poczekać chwilę, aż ciężkie składniki opadną na dno. Kieliszek można udekorować pomidorkiem koktajlowym założonym na brzeg. Można również wykonać efektowny i piekący w usta crust – kieliszek wystarczy uprzednio zamoczyć w soku z limonki, a następnie w pieprzu!

 

Shot Duch Wściekłego Psa - przepis

Do przygotowania Ducha Wściekłego Psa potrzebne będzie:

  • 25 ml bezbarwnej i zimnego wódki o aromacie pomarańczowym;
  • 25 ml bezbarwnego i zimnego barmańskiego syropu kokosowego;
  • 3 krople tabasco.

Do kieliszka wlać syrop kokosowy. Następnie powoli, po wypukłej stronie łyżeczki wódkę. Na wierzch wlać kilka kropli tabasco. Odczekać, aż opadnie ono, zatrzymując się pomiędzy obiema warstwami.

 

Shot Kamikaze - przepis

Popularne Kamikaze – shot o niebieskiej barwie powstał w połowie lat ’40. XX wieku w Tokio. Nazwa została nadana na cześć japońskich bohaterów wojennych – kamikadze – którzy poświęcali swoje życie w walkach z amerykańskimi żołnierzami na Oceanie Spokojnym.

Proporcje z podanego przepisu są odpowiednie, by przygotować w shakerze 4 szoty dla jednego gościa.

 

Do przygotowania Kamikaze potrzebne będzie:

  • 50 ml schłodzonej wódki;
  • 50 ml syropu barmańskiego Blue Curaçao;
  • 50 ml wyciśniętego soku z cytryny;
  • 5 kostek lodu;
  • Sok z połówki limonki;
  • Łyżeczka kwasu cytrynowego.

Każdy z czterech kieliszków zamoczyć w soku z limonki i w kwasku cytrynowym, tworząc efektowny crust. Do shakera włożyć kostki lodu i wlać wódkę, syrop oraz sok z cytryny. Bardzo dokładnie zmieszać wszystkie składniki. Niebieski płyn przelać przez sitko do kieliszków. Pić jeden shot za drugim.

 

Shot B52 - przepis

B52 to nazwa amerykańskich bombowców, które były używane podczas wojny w Wietnamie przez siły USA. Nazwa tego efektownego shota nie pochodzi jednak bezpośrednio od nich, ale od innego „The B-52’s” - ulubionego rockowego zespołu twórcy koktajlu. Muzycy z kolei zainspirowali się nie tylko samolotami, ale też slangowym znaczeniem „B-52”: modnych w latach ’50 fryzur „na bombę”, noszonych przez „idealne” amerykańskie gospodynie domowe.

Żeby było ciekawiej, ta zagadkowa semantyka nie ma nic wspólnego z użytymi przez twórcę koktajlu aromatycznymi składnikami. Trzeba jednak przyznać, że podpalony shot B52 bardzo przypomina silniki wspomnianego bombowca!

 

Do przygotowania B52 (płonącego i nie) potrzebne będzie:

  • 15 ml likieru kawowego;
  • 15 ml likieru Triple Sec;
  • 15 ml likieru Baileys Irish Cream.

Shot B52 wyróżniają wyjątkowe warstwy. Na samym dole kieliszka powinien znaleźć się likier kawowy. Następnie powoli, po odwróconej stronie łyżeczki należy nalać likier Baileys, a na sam koniec Triple Sec.

Aby drink zapłonął, na wierzch należy dać odrobinę śliwowicy lub rumu, a następnie podpalić. W płyn – uważając, by się nie poparzyć i by rurka się nie zapaliła – trzeba szybko włożyć długą słomkę, a następnie na raz wypić całość. Sypnięcie w ogień cynamonem to natomiast specjalny trik barmański, dzięki któremu pojawiają się efektowne iskry. Wszystkie te czynności trzeba wykonać z należytą ostrożnością i przede wszystkim – przed spożyciem pierwszego shota!

Zobacz najlepsze kieliszki do shotów


 

2020-06-29 11:33:00 84 viewed
Komentarze