Jak przygotować poncz?

Pierwsze skojarzenie z ponczem to amerykańskie przyjęcia i świąteczny klimat. Tymczasem trunek ten pochodzi z Dalekiego Wschodu, pijany jest w całej Europie, a gdyby nie komunizm, byłby w Polsce równie popularny, jak na Zachodzie. Nic dziwnego – wygląda apetycznie i elegancko, pięknie pachnie i jeszcze lepiej smakuje. Czym jest poncz, z czego się składa, jak się go serwuje oraz jakie są najpopularniejsze przepisy na ten aromatyczny napój?

 

Nieamerykański napój

Poncz nieodzownie kojarzy się z USA. Tymczasem zanim tam dotarł, przebył długą i niebezpieczną drogę. Tak, jak gin z tonikiem, grog i kilka innych alkoholi, napój ten jest pamiątką po brytyjskim kolonializmie. Receptę na niego przywieźli z dalekich Indii marynarze. Miało to miejsce dopiero w XVII wieku!

„Panch” –  z Hindi „pięć” – to po prostu odniesienie do liczby składników, z których się składał. Obok wody, cukru i soku z cytryny, w oryginalnym przepisie znajdowały się również anyżowy arak i korzenne przyprawy. Te ostatnie Anglicy z braku laku zastępowali… herbatą. Woleli pić go zresztą – w przeciwieństwie do Hindusów - na ciepło, aby rozgrzewał ich podczas długich rejsów.

Inną historią nawiązującą do dzisiejszej nazwy jest angielskie słowo „puncheon”, które określało specyficzne beczki służące do transportu alkoholu przez brytyjską flotę. Natychmiast budzi to skojarzenie z eleganckimi, szklanymi bolami, w których się  dzisiejszy poncz owocowy podaje.

Z Wielkiej Brytanii alkohol ten trafił na europejskie stoły. W tym regionie świata robiony był z dodatkiem brandy lub wina. Gdy Brytyjczycy podbili Amerykę Północną i Środkową, bazą do produkcji tego trunku stał się m.in. jamajski rum. Co ciekawe - na Barbadosie stworzono specjalną odmianę rumu, tzw. „Bajan” właśnie do ponczu. Przepis z jego użyciem to popularna w tym regionie rymowanka: „Jeden z kwaskiem, dwa ze słodkością, trzy z siłą, cztery ze słabością.” (org.: „One of Sour, Two of Sweet, Three of Strong, Four of Weak”). Oznacza to, że tradycyjny poncz powinien składać się z jednej części soku z cytryny, dwóch części cukru, trzech części barbadoskiego rumu i czterech części wody. Nierzadko podaje się go tam ze specjalną mieszanką ziół i szczyptą gałki muszkatołowej.

W późniejszych Stanach Zjednoczonych poncz stał się obowiązkowym elementem wszelkich eleganckich przyjęć biznesowych, dyplomatycznych, a później rodzinnych. Najbardziej popularną jego wersją, znaną z kinematografii, jest poncz świąteczny. Trunek ten wciąż jest też uwielbiany we wszystkich krajach związanych historycznie z Wielką Brytanią, a w Europie najbardziej popularny jest w samej Anglii. Lubią go także Meksykanie, Niemcy, Szwedzi i… Koreańczycy, którzy dodają do niego cynamon, imbir i persymonę. W każdym zresztą kraju poncz alkoholowy różni się zarówno bazą, jak i przyprawami oraz typami soków owocowych. Przepisy nawiązują do lokalnych tradycji i wytwarzanych w danym regionie alkoholi.

Wschodni poncz

W Polsce poncz pojawił się w XIX wieku. Uwielbiali go zarówno biedni, jak i bogaci. Był elementem polskiej tradycji noworocznej i karnawałowej. Sięgając do starych książek kucharskich trudno uwierzyć, że w zasadzie zniknął ze zbiorowej pamięci. Robiło się go tak, jak inne narodowe odmiany: mieszając cukier, cytrynę, wodę lub herbatę, rum, arak lub wino. Piło się je przede wszystkim mocno schłodzone i zagęszczało, dodając owocowe lody lub pianę z białek jaj. Funkcjonowała też mniej popularna wersja na ciepło.

Moda na poncz dotarła także do carskiej Rosji. W wazach do zupy mieszano francuskie i niemieckie wina, plastry cytrusów, wodę i cukier. Na górze kładziono bryłę cukru, którą polewano alkoholem i… podpalano. Podobno „żżonka”, czyli płonący poncz robił wręcz mistyczne wrażenie na zgromadzonych gościach!

Po II wojnie światowej na wschodzie Europy o ponczu niestety zapomniano. Zastąpiła go zdecydowanie mniej aromatyczna i mało elegancka wódka. Trudność z dostępem do innych rodzajów alkoholu, a także jakże potrzebnych do jego wykonania cytrusów, cukru i egzotycznych przypraw na dobre wyparła ten napój ze świadomości Polaków. Na szczęście dziś sklepowe półki uginają się od towarów z całego świata. Warto w zbliżający się karnawał dowiedzieć się, jak zrobić poncz i przetestować kilka najsmaczniejszych wariantów!

Serwowanie ponczu

Nie tylko poncz amerykański może być serwowany w kunsztownej, doskonale trzymającej temperaturę boli. Jego optymalna temperatura to w zależności od rodzaju 5oC dla schłodzonej wersji albo 40oC dla ciepłej. Te z łyżką, takie jak szklana bola Elite są niezastąpione na przyjęciach i spotkaniach rodzinnych do serwowania tego aromatycznego napoju w wersji zimnej i lekko podgrzanej. Szkło sprawia, że wyeksponowane zostają owoce i przyprawy, a sam napój mieni się różnymi kolorami, w zależności od kąta padania światła.

Z boli sam poncz – lub razem z kilkoma plastrami owoców czy przyprawami – nalewa się do niewielkich przeźroczystych szklanek z uchem lub bez, które równie dobrze będą trzymały ciepło rozgrzewającego trunku.

W przypadku braku boli dobrym rozwiązaniem będzie szklany dzbanek. Dobrze jednak, aby był on odpowiednio pojemny i szeroki, tak jak np. dzbanek Avant Garde. Jego kształt jest bardzo ważny, ponieważ aby uniknąć zachlapania i sytuacji, gdy niespodziewanie wypadają z niego owoce, warto używać do nalewania chochli.

Tradycyjny poncz - przepis

Tradycyjny poncz cytrynowy, podawany na zachodnich przyjęciach jest bardzo prosty do wykonania. Twórczynią przepisu jest Martha Washington, żona prezydenta George’a Washingtona. Nie istnieje chyba bardziej amerykańska receptura, niż poniższa.

 

Do przygotowania TRADYCYJNEGO PONCZU wg Marthy Washington potrzebne będą:

  • 300 ml rumu
  • 600 ml wody
  • 2 torebki angielskiej herbaty zaparzone w 500 ml wody
  • 1 szklanka brązowego cukru
  • 3 umyte i wyszorowane cytryny
  • 2 umyte i wyszorowane, soczyste pomarańcze
  • 10 goździków
  • Łyżka sproszkowanego cynamonu
  • Łyżka sproszkowanej gałki muszkatołowej

 

W garnku zmieszaj cukier, dwie szklanki wody i wszystkie przyprawy. Zagotuj, aż zrobi się syrop i pozostaw do wystygnięcia. Wyciśnij sok z dwóch cytryn i jednej pomarańczy. Pozostałe owoce pokrój w plastry. Do boli wlej sok z cytrusów, przemieszany syrop z przypraw i przełóż plastry owoców. Wszystko zmieszaj, a owoce rozgnieć. Następnie wlej ciepłą (nie gorącą!) herbatę i rum. Wymieszaj ponownie. Podawaj poncz natychmiast.

 

Słodki poncz z wina

Poncz z wina dość mocno przypomina w smaku grzańca i często jest z nim mylony. Jest jednak jego mocniejszą wersją, ponieważ składa się na niego więcej alkoholi. Przed wojną przepisy na poncz na bazie wina podawały pisma dla gospodyń domowych, polecając szczególnie jako bazę dodatek trunków węgierskich lub francuskich. Ciekawostką jest, że odmianą winnego ponczu na letnie dni jest popularna hiszpańska Sangria!

Dziś można przebierać w alkoholach z różnych krajów. Ważne, aby pamiętać, że wino na poncz powinno być słodkie.

 

Do przygotowania SŁODKIEGO PONCZU Z WINEM potrzebne będą:

  • 1 litr czerwonego, słodkiego wina
  • 200 ml Bacardi
  • Sok wyciśnięty z 2 cytryn
  • 3 pomarańcze
  • 3 laski cynamonu
  • 15 goździków
  • 2 gwiazdki anyżu

 

Lekko podgrzej czerwone wino razem z laskami cynamonu, goździkami i anyżem. Optymalna temperatura to około 40o C– płyn powinien być lekko ciepły. Pokrój wyszorowane i dokładnie umyte pomarańcze w plastry. Do boli wlej sok z cytryn, Bacardi i przełóż plastry pomarańczy. Całość zalej winem wraz z przyprawami, z którymi się podgrzało. Podawaj od razu.

 

Wschodni poncz z wódką

Poncz z wódką i owocami można potraktować jak odzwierciedlenie polskiej historii tego alkoholu. Pity tak, jak w innych częściach świata, po wojnie został wyparty z pamięci i zastąpiony lokalną wodą ognistą…

Ta wersja ponczu będzie idealna na karnawałowe imprezy połączone z tańcami. Jest bowiem przepyszna i lekka, ale szybko i zdecydowanie może zaszumieć w głowie! W przeciwieństwie do pozostałych, lepiej poniższy napój pić zmrożony. Do tego również świetnie nada się doskonale utrzymująca temperaturę bola Elite od KROSNO.

 

Aby przygotować PONCZ NA BAZIE WÓDKI weź:

  • 1 litr musującego, słodkiego Prosseco lub Frizzante Bianco
  • 0,5 litra wódki
  • 200 ml Aperolu
  • 3 cytryny
  • 2 pomarańcze
  • 2 limonki
  • 1-2 szklanki mrożonych owoców leśnych
  • 15-20 kostek lodu

 

Do boli przełóż kostki lodu, mrożone owoce leśne oraz umyte, wyszorowane i pokrojone w plastry cytrusy. W dzbanku zmieszaj wódkę z Aperolem, a następnie przelej je do boli. Na końcu wlej musujące wino. Całość dokładnie, lecz delikatnie zamieszaj. Podawaj mocno schłodzone, najlepiej w dużych kieliszkach lub szklankach do czerwonego wina, nalewając łyżką wraz z alkoholem zarówno owoce, jak i lód.

 

Trunek bez alkoholu

Poncz bezalkoholowy nie jest wbrew pozorom niczym nowym. W Stanach Zjednoczonych podaje się go m.in. dzieciom na szkolnych imprezach, piknikach lub na wydarzeniach związanych z uroczystościami religijnymi. Nic dziwnego - jest po prostu mieszanką owocowych soków, cukru i wody, także gazowanej.

Tą nazwą określane są też sprzedawane w USA pod różnymi markami słodkie napoje, które czasem zawierają tylko śladowe ilości owoców. Poncz bez alkoholu również można przygotować w domu.

 

Do przygotowania BEZALKOHOLOWEGO PONCZU potrzebne będą:

  • 500 ml wody
  • 500 ml soku jabłkowego
  • 500 ml bezalkoholowego czerwonego wina
  • 150 ml syropu brzoskwiniowego (np. z puszki)
  • Sok wyciśnięty z 1 cytryny
  • Sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
  • 1 cytryna pokrojona na plasterki
  • 1 pomarańcza pokrojona na plasterki
  • 3 laski cynamonu
  • 10 goździków
  • 2 gwiazdki anyżu

 

Wodę, sok jabłkowy i bezalkoholowe czerwone wino podgrzej wraz z przyprawami w garnku do maksymalnie 40o C. Do boli lub dzbanka przełóż plasterki cytrusów, wlej sok z cytryny i pomarańczy oraz syrop brzoskwiniowy. Zalej ciepłą mieszanką wraz z przyprawami. Całość zamieszaj i natychmiast podaj.

Zobacz produkty z artykułu:

2020-02-03 10:23:00 327 viewed
Komentarze